«J 20, 19-31»
Dzisiaj jest wyjątkowy dla mnie dzień. Jest to oczywiście niedziela Miłosierdzia Bożego, dzień szczególny w Kościele. Jednak dla mnie ta wyjątkowość bierze się ze zbiegu daty.
«Pan mój i Bóg mój!»
Dekadę temu pojechałem na obchody do Bazyliki Bożego Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach z moją(wtedy) narzeczoną. Ślub był zaplanowany na koniec kwietnia, tak więc postanowiliśmy wzmocnić naszą miłość zapraszając do relacji Jezusa Pana. Z perspektywy czasu widzę, że przeszliśmy razem wiele różnych chwil i momentów. Było ciężko, było gorzko, ale było też zawsze przebaczenie i jeszcze większa miłość. Było miłosierdzie małżeńskie, które było silniejsze niż zniechęcenie. Miłość małżeńska to największy skarb, który został mi dany przez Boga. Ze wszystkich łask, których doświadczyłem w życiu, to właśnie najowocniejsza jest relacja do mojej ślubnej. Doświadczyłem prawdziwej głębi ludzkiej miłości – dalej jej doświadczam, także jako ojciec.
Dawniej byłem jak Tomasz z dzisiejszego czytania -0 ja musiałem dotknąć, żeby uwierzyć. Zamiast tego Bóg dotknął mojego serca siłą miłosierdzia – Pan mój i Bóg mój.

Dodaj komentarz