Fundamenty: Wywyższenie przez uniżenie

<<J 13, 1-15>>

 

«Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?»

Dzisiejsze czytanie to modelowy przykład tego, czym jest wywyższenie przez służbę. Nauczyciel uniża się, by obmyć nogi uczniom. Relacja horyzontalna, która zna każdy z nas ze szkoły, czy innych życiowych sytuacji tu nabiera zupełnie odmiennej logiki. Od góry do dołu, ale nie tak jak można rozumieć relację, w której pojawia się dysproporcja potencjałów, czy doświadczenia,

 

«Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wy powinniście sobie nawzajem umywać nogi.»

Służenie innym. Rodzinie, wspólnocie, bliskim i dalszymi jest formą daru miłości. Oddawanie kawałka siebie po to, by inni mieli lepsze i szersze możliwości. Jest to gest wobec innych. Przypominam sobie swoich rodziców, ich trud zaprowadzania ładu każdego dnia, w sytuacji, która była bardzo zmienna. Tego się nie docenia do momentu, kiedy samemu staje się ojcem. Moi rodzice ofiarowywali część siebie, po to, żebym ja mógł wzrastać. Dociera to do mnie w miarę tego, jak sam widzę własną rodzinę, która wzrasta. Czuję się wywyższony tym, że mogę obmyć nogi mojej żonie. Kiedy wykonuje gest, który wiem, że przyniesie jej ulgę w codziennych trudach.

Budowanie wspólnoty wymaga tego, żeby sobie wzajemnie służyć, a to wymaga wzięcia ego w ryzy. W czasach, kiedy absolutyzujemy indywidualizm i wolność to trudne. Każdy chce mieć dla siebie jak najwięcej wszystkiego. Kiedy czytam dzisiejszy fragment, w głowie pojawia się myśl z mema – było wielu ludzi, którzy chcieli być jak bóg, jest jednak tylko jeden Bóg, który stał się człowiekiem.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *