Tag: Namiot Spotkania

  • Fundamenty: Bóg nie ma innych rąk niż Twoje

    «Dz 3, 1-10»

    Dzisiaj Ewangelia koncentruje się na spotkaniu uczniów w drodze do Emaus. Bóg, którego spotykamy, a którego nie poznajemy. ten, który nas karmi mądrością i sobą, a umiemy to dostrzec ledwie muśnięciem jaźni. Jednak dzisiaj Dzieje Apostolskie są interesujące równie mocno – to taki reportaż z narodzin nowej rzeczywistości.

    «Nie mam srebra ani złota – powiedział Piotr – ale co mam, to ci daję: W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź!»

    Ewangelie dają świadectwo cudów i uzdrowień Jezusa Pana. Piotr i Jan, kiedy już pomiędzy nimi nie ma Boga czynią dobro w Jego imieniu. To piękne, że Bóg, na którego przyjście czekamy pozostawia nas w dyspozycji do czynienia dobra w Jego imieniu. To wskazanie, że Bóg działa przez ludzi, że może działać przez nas samych. Czasami kiedy rozmawiam ze znajomymi o złu na świecie, pojawia się pretensja, że Bóg gdyby chciał to by naprawiał każde zło, to dla niego „małe miki”. To zrozumiałe, ale to przecież On zaprasza nas do udziału w Jego planie stworzenia i również w planie tworzenia dobra. Możemy działać w Jego imieniu, na większą Jego chwałę, czyniąc rzeczy wielkie, ale także te mniej zauważalne. Jesteśmy zaproszeni przez samego Boga do tego, aby brać odpowiedzialność za los innych, za los naszego otoczenia. Swoją drogą Piotr wskazuje na to, że często  najprostsze metody rozwiązywania problemów, nie rozwiązują wcale problemów. Czy garść złota postawiłaby chromego na nogi? Nie srebro i złoto, nie środki materialne, które wiele ułatwiają, a także pozwalają zachować dystans od głębi ludzkich problemów. Tu trzeba było głębokiej wiary, wejścia w los drugiego człowieka. Wzięcia części odpowiedzialności za innego i podjęcia trudu związanego z tym, że rzeczywistość która jest taka jaka nas zastaje podlega przeobrażeniu. To wymaga jednak zaufania w to, że można coś odmienić, że mamy wpływ na los.